DOGO ARGENTINO: PRZEGLĄDY MIOTÓW -JAK POWINNY WYGLĄDAĆ W PRAKTYCE

images

W związku z tym, że pojawia się coraz więcej miotów, a Dogo Argentino dla większości osób, które odbiorami miotów się zajmują, wciąż jest rasą ”egzotyczną”, przypominam temat, który pierwszy raz pojawił się na Dogomania Forum w dziale Dogo Argentino, jako temat ”do czytania” jesienią 2011 roku.

Warto przypominać o tym, o co chodzi w przeglądach miotów zarówno osobom ze Związku Kynologicznego, jak i hodowcom (nabywcom też to nie zaszkodzi), aby nie zdarzały się takie skandale, jak te z wystaw, na które na ring Osoba Rozmnażająca dogo wprowadziła ewidentnego peta – w tym przypadku z wystaw tego psa eliminuje już samo umaszczenie i -jak się potem, po pierwszej wystawie, okazało- wnętrostwo.

Zapraszam do przypomnienia, albo przyswojenia sobie podstaw 🙂

Zacytowane poniżej obszerne fragmenty pochodzą z artykułu „NA CO NALEŻY ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZY PRZEGLĄDACH MIOTÓW”, autorstwa Lek. wet. M. Supronowicz, zamieszczonego w dziale „Zdaniem lekarza” w numerze 4 (336) Kwartalnika Związku Kynologicznego w Polsce „PIES”.
Cytowany artykuł (który to właśnie wzbudził moje zainteresowanie przeglądami u DA, zwłaszcza, że po jego przeczytaniu, zaczęłam szukać dostępnych informacji o przeglądach u dogo i okazało się, że jest z nimi krucho → informacjami, nie przeglądami [mam nadzieję …]) pisany jest z perspektywy lekarza weterynarii, więc myślę, że jest wystarczająco obiektywny

NA CO NALEŻY ZWRÓCIĆ UWAGĘ PRZY PRZEGLĄDACH MIOTÓW

Przeglądy miotów wykonywane są obowiązkowo najczęściej po ukończeniu przez szczenięta 6 tygodnia życia i po tatuażu. Regulamin Hodowli Psów Rasowych mało dokładnie albo wcale nie określa terminu wykonania przeglądu, jego zakresu czy sposobu przeprowadzenia z uwzględnieniem ważnych cech anatomiczno-genetycznych u poszczególnych ras. Mówi jedynie, że ”hodowca ma obowiązek udostępnić Kierownikowi Sekcji (Oddziałowej Komisji Hodowlanej) miot i hodowlę do przeglądu”. Podaje wzór ”Karty Przeglądu”, a także zawiera sformułowanie, że ”karta krycia, karta miotu, protokół przeglądu miotu oraz potwierdzenie wykonania tatuażu są podstawą wystawienia metryk”. Regulamin nie podaje, w jakim wieku szczeniąt należy zrobić przegląd, ale podano, że tatuaż (widoczna i czytelna identyfikacja osobnicza) najpóźniej powinien nastąpić w dniu przeglądu miotu, a szczenięta do nowego domu mogą być wydane po ukończeniu 7tygodni życia wraz z metrykami i książeczkami zdrowia z odnotowanym terminem szczepienia. Regulamin nie mówi, że przeglądu miotu dokonuje osobiście kierownik sekcji czy osoba przez niego upoważniona, co należy rozumieć, że kierownik sekcji czy oddziałowa komisja hodowlana dba o jego właściwe przeprowadzenie, a protokół przeglądu miotu jest niezbędny do wykonania dokumentacji hodowlanej. Doskonałą sytuację mają niektóre duże oddziały, gdzie kierownikiem sekcji jest sędzia kynologiczny danej rasy. Życie jednak pokazuje, że w wielu oddziałach sekcjami kierują asystenci lub po prostu jedyni chętni do tego działacze, którzy mają małe doświadczenie w hodowli i specjalistycznej ocenie szczeniąt. Na co zwracać uwagę przy (bardzo ważnych moim zdaniem) przeglądach szczeniąt ? Nie lubię sformułowania”odbiór miotu”. Wydaje mi się, że przeglądy mają mieć również charakter doradczy i informacyjny w stosunku do początkujących hodowców, a raczej towarzyski w stosunku do doświadczonych kolegów mogących poszczycić się dużym dorobkiem hodowlanym. To asystent czy działacz może podczas takich odwiedzin dowiedzieć się dużo o rasie, jej specyfice, zdarzających się najczęściej wadach i trudnościach w odchowie szczeniąt. Warto nadmienić, że w wielu krajach sędzią danej rasy nie zostaje się tak łatwo jak u nas i dopiero po spełnieniu dodatkowych wymogów, w tym np. odwiedzeniu kilku renomowanych hodowli tejże rasy i przedstawieniu protokołów z tych odwiedzin i dyskusji z hodowcami. Bez wątpienia można tam się bardzo wiele nauczyć o konkretnej rasie – znacznie więcej niż podczas asystowania na wystawie. Ale wróćmy do przeglądów u mało doświadczonych właścicieli suk. Najważniejsze to stwierdzić, że szczenięta są danej rasy. Przegląd miotu nie mówi, czy szczenię będzie wygrywało na wystawach – 6 tygodni to jeszcze bardzo wcześnie na takie przepowiednie, ale że jest to potomek tejże suki danej rasy i wpisanego w papiery psa (na podstawie oświadczenia pisemnego hodowcy– karty krycia miotu). (…)

Drugą sprawą są wady dyskwalifikujące w danej rasie. Nie o to jednak chodzi, by kontrolujący szukał tylko i wyłącznie wad. Należy wziąć każdego szczeniaka do rąk i skontrolować układ szczęki i żuchwy (często jeszcze w tym wieku nie ma siekaczy). Jeżeli są już wyrośnięte siekacze, to trzeba je policzyć, czy jest 6 w szczęce i 6 w żuchwie. Należy zwrócić uwagę hodowcy na potrzebę obserwowania zgryzu. O zgryzie można mówić (i to nie z całkowitą pewnością), gdy szczenię wymieni wszystkie zęby mleczne, to jest około 6 miesiąca życia. A i później zgryzy czasem się zmieniają. Wyraźny tyłozgryz lub przodozgryz (nie we wszystkich rasach) marze martwić, ale niewielkie odstępstwa od prawidłowego układu szczęki i żuchwy często same się korygują. Znamy przypadki, że wyraźny przodozgryz w zębach mlecznych bez żadnych korekcji był nożycowy przy zębach stałych, Wyraźny tyłozgryz u bulteriera czy westie u dorosłego psa był nożycowy, a jednocześnie wiele nożycowych zgryzów mlecznych przechodzi w przodozgryzy. W protokole przeglądu należy zaznaczyć rodzaj zgryzu, ale nie dyskwalifikować takiego szczeniaka za wcześnie. Zalecam dokładne obejrzenie kształtu czaszki, trzeba sprawdzić, czy ciemiączko jest zarośnięte (w niektórych rasach niewielkie ciemiączko jest dopuszczalne nawet u dorosłych osobników). Oglądamy oczy – kolor w tym wieku jeszcze się zmienia, ale możemy już dostrzec niebieskie oko lub oko pół niebieskiego i półbrązowego (u niektórych ras jest to typowe, a u innych stanowi wadę) , informujemy o tym hodowcę i wpisujemy do protokołu. Patrzymy, czy nie ma wwinięcia lub wywinięcia powiek u szczeniąt. Entropium zdarza się częściej u psów ras limfatycznych. Mrużenie jednego lub obu oczu podobnie jak ich asymetryczność nie są oznakami zdrowia i zwracamy na to uwagę hodowcy. Sprawdzamy też długość mostka (czy nie jest skrócony lub rozdwojony), długość ogona i układ jego kręgów (np. charcik włoski). Są rasy, u których załamany ogon jest cechą dyskwalifikującą (np. u jamników). U innych wymagany we wzorcu jest ogon szczątkowy odpowiedniej długości (np. buldog francuski, i angielski, boston terrier). Sprawdzić należy kolor nosa, czy jest typowy dla danej rasy i umaszczenia. W tym wieku często niedopigmentowane nosy ciemnieją same w miarę upływu czasu. Trzeba to wiedzieć aby móc poinformować hodowcę o konieczności zwrócenia na kolor nosa uwagi w późniejszym wieku. Ważny jest kształt uszu – czasem (”zbyt troskliwa”) suka odgryza kawałek lub całe ucho przy okazji dokładnego wylizywania szczenięcia (najczęściej zdenerwowana tuż po porodzie). Coraz częściej zdarza się, że zewnętrzny kanał słuchowy ucha jest zrośnięty jedno- lub dwustronnie. Trudno jednakże w tym wieku przewidzieć sposób noszenia uszu.

Koniecznie należy zobaczyć szczenięta w ruchu. Sześciotygodniowe szczenięta wszystkich ras powinny swobodnie i bez problemów poruszać się po niezbyt śliskiej podłodze. Wszelkie kulawizny czy trudności w poruszaniu się zaznaczamy w przeglądzie. Wchodzi tu w grę usztywnienie stawów kolanowych, niedoskonałości w obrębie rzepek, bardzo wyraźna krowia (zbieżne stawy skokowe) postawa kończyn tylnych. Czasem występuje tzw. postawa foki – szczenię porusza się na przednich kończynach, ciągnąc za sobą tułów i tylne nogi, ma przy tym spłaszczoną klatkę piersiową. Należy wtedy zaznaczyć to w protokole i zalecić hodowcy kontakt z lekarzem weterynarii. Trzeba oddzielić takie szczenię od pozostałych sióstr braci, aby po nim nie chodziły, i otoczyć je specjalną troską. Często zdarza się, że taki psiak po kilku tygodniach porusza się normalnie, a deformacja klatki piersiowej ustępuje. Dokładnie oglądamy narządy płciowe szczeniąt. U samców delikatnie sprawdzamy obecność jąder w mosznie. U większości ras już w tym wieku możemy wyczuć oba, ale u niektórych jądra zstępują do moszny później. W każdym przypadku informujemy hodowcę, które szczenięta mają jeszcze jądra poza moszną, i zaznaczamy to w protokole. Rzadko, ale zdarza się, że samiec ma dwa wyczuwalne jądra, a później jedno cofa się do jamy brzusznej. U suk oglądamy srom – bardzo rzadko zdarzają się obojnaki, a częściej niecałkowite trzymanie moczu. Okolica sromu jest wtedy mokra. Jeżeli suka matka chętnie ”czyści” swoje szczenięta, to hodowca na ogólnie zauważa wady w tym wieku. Kontrolujemy pępek i pachwiny, czynie ma przepuklin. Jeśli występują, to określamy ich wielkość. U suczek zwracamy uwagę na wykształcenie sutek. Czasem są one zrośnięte w sznurowane pakiety.

Ważny jest kolor szczeniąt – u wielu ras każde umaszczenie jest dopuszczalne , ale są też takie, gdzie maść dyskwalifikuje, a nawet białe znaczenia– mniejsze czy większe – mają kolosalne znaczenie. Jest regułą, że białe znaczenia zmniejszają się i dość szeroka strzałka na głowie może być u dorosłego osobnika prawidłowo wąska , a pojedyncze łaty na korpusie zleją się w całość. Małe, białe znaczenia na piersiach i końcach palców zazwyczaj również znikają (np. rottweiler, czarne sznaucery, czarny terrier rosyjski). Jednomaścistość u psów dominuje nad łaciatością i jeśli się to wie, dziwne i niezrozumiałe jest, gdy po łaciatych psach rodzą się jednobarwne szczenięta. Pręgowanie jest cechą dominującą i jeżeli szczenię jest pręgowane, to przynajmniej jedno z rodziców jest pręgowane. Rodzaj szaty też ma duże znaczenie. Po krótkowłosych jamnikach czy chihuahua mogą urodzić się szczenięta długowłose. Ale po dwóch długowłosych nie powinny rodzić się krótkowłose. Szorstkowłosość dominuje nad pozostałymi rodzajami szaty i szorstkowłose szczenięta nie rodzą się po dwóch długo- czy krótkowłosych rodzicach. Podobnie ma się rzecz w przypadku umaszczeń. *Umaszczenie czarne podpalane jest recesywne do rudego*. Po dwóch czarnych podpalanych rodzicach nie może się urodzić rudy potomek, może natomiast czekoladowy(np. jamnik) – wówczas wiemy, że oboje niosą gen recesywny czekoladowy. Dwa rude mogą dać potomstwo czarne podpalane. Zwracamy uwagę, czy nie występują zmiany na skórze, takie jak wysypka, łysiny czy łupież. W każdym przypadku zaznaczmy to w protokole i zalecamy kontakt z lekarzem weterynarii. Pazurki pierwszy raz przycinamy u siedmiodniowych szczeniąt, a następnie co tydzień. Bardzo wielu hodowców w ogóle nie obcina pazurków, które są zakrzywione, bardzo ostre i kaleczą suce skórę okolicy pakietów mlecznych, co często jest u niej przyczyną zapaleń ropnych skóry brzucha. Najczęstsze wyjaśnienie hodowcy brzmi –”bo się boję krwawienia”. Nie należy się tego obawiać, bo nawet jeżeli poza krótkim przycięciu pazurka pojawi się krew, nie stanowi to problemu – łatwo ją można zatamować i maluch o tym zapomina. Natomiast ropne zapalenie skóry brzucha matki stanowi poważny problem, często powoduje zapalenie przewodu pokarmowego u szczeniąt i trudno się leczy. Poruszyłam tu wiele spraw, z którymi się stykamy przy przeglądach szczeniąt. Nie wyczerpuje to całości, a muszę dodać, że niektóre odchylenia od normy występują rzadko. Natomiast poważnym i powszechnym problemem jest niedożywienie szczeniąt, a także suki matki , chociaż nie zawsze idzie to w parze.”

→ W tym miejscu Pani doktor wspomina o odpowiednim odżywianiu zarówno szczeniąt, jak i suki matki , szczepieniach i zwraca uwagę na chorobowe symptomy u maleństw. Wspomina, że dane dotyczące odrobaczania i szczepień również odnotowuje się w protokole przeglądu.
„Przegląd miotu winien być pomocą i wyjaśnieniem zagadnień często nowych i trudnych, z którymi po raz pierwszy styka się hodowca . Jest to także wymiana doświadczeń, poglądów i obustronne udzielenie odpowiedzi na pytania. Atmosfera przeglądu powinna być koleżeńska i prowokować do swobodnego zadawania pytań dotyczących zagadnień dla niego w tym momencie najważniejszych. Dla dokumentacji hodowlanej prowadzonej przez Związek przegląd stanowi potwierdzenie rodzicielstwa, rasy, wieku, płci, liczby i maści szczeniąt. Spełnia również rolę kontaktu bezpośredniego przedstawiciela oddziału/sekcji z hodowcą. Przebieg przeglądu w największym stopniu zależy od doświadczenia i poziomu wiedzy o danej rasie wizytujących oraz zastanej kondycji i stanu szczeniąt. Zwróciłam uwagę na najważniejsze moim zdaniem zagadnienia związane z rolą i przebiegiem przeglądu. Oczywiście przedstawiony materiał nie wyczerpuje całości złożonego tematu dotyczącego rozrodu, odchowu szczeniąt, szczegółowych wiadomości o każdej rasie, mało lubianej genetyki, chorób, dokumentacji hodowlanej i wielu jeszcze innych zagadnień związanych bezpośrednio z przeglądami miotów. Z tego co podałam, wynika, że przeglądy są sprawą odpowiedzialną, wymagającą ekspertyzy w danej rasie i odchowie szczeniąt i powinni je przeprowadzać jedynie doświadczeni kynolodzy z dużym stażem. Przestrzegam przed wydawaniem niepoważnych opinii krzywdzących hodowców, zwłaszcza w przypadkach przez nich niezawinionych, np. losowych. Hodowla psów rasowych wbrew pozorom jest trudna – wymaga wiedzy, doświadczenia ale i szczęścia. Przegląd miotu może być autentyczną pomocą przedstawicieli Związku dla mało doświadczonego hodowcy. Natomiast hodowcy nie powinni mieć obaw przed spodziewaną wizytą i szczerze oraz kompletnie odpowiadać na pytania oraz nie obawiać się zadawania własnych.”

www.facebook.com/zuzpasjaodogoargentino

Edit (luty 2017 r. )

Dzięki uprzejmości jednej z czytelniczek zamieszczam skany artykułu;

piesprzegladmiotu1piesprzegladmiotu2piesprzegladmiotu3

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.